Strona Główna | Szkolenia trenerskie | Sklep |  Kontakt    
 
 
Wyszukiwanie
Biuletyn



Licznik wizyt

Księga Gości

Wpisz się


Radek    21 luty 2007 23:02 |
Pytanie praktyczne. Zdarzyło mi się wkurzyć podczas party z alkoholem.Czy wypełniać arkusz będąc pod jego wpływem, zwłaszcza, że czasami potrafi on podkręcić złość? Czy też wstrzymać się do następnego dnia? Pytanie, czy są w ogóle jakieś momenty, w których, w trosce o jakość procesu należy wstrzymać się z wypełnianiem arkusza, do odpowiedniejszej chwili.....
Komentarz Ireneusza Rudnickiego Komentarz Ireneusza Rudnickiego:
Witaj Radku.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie. Wszystko zależy od osoby, okoliczności, ilości spożytego alkoholu, itp. Ty jesteś już weteranem pracy z narzędziami RW. Ciekaw jestem Twojego zadania na ten temat i doświadczeń, jeżeli takie miałeś.
Dla pełnej jasności dodam tylko, że Colin nie zachęca do wspomagania się używkami w trakcie korzystania z technik RW.

Ireneusz

Ania    16 luty 2007 21:45 |
Działa... dlaczego? nie ma znaczenia... potwierdza to każdy kto zetknie się z tą metodą. Samo przeczytanie książki Collina zmienia spojrzenie na świat. Jest to najlepsza rzecz jaka mogła dostać się w ręce osób poszukujących...

Arkusz na siebie wypełniłam... cudowne przeżycie, uwalniające z wielu blokad.

Radek    17 stycze 2007 15:01 |
Ewo, jako osoba praktykująca domowo Radykalne Wybaczanie, ale nie będącą ani trenerem RW ani nikim innym profesjonalnie zaangażowanym w RW mam pewne wątpliwość, co do Twojego postu, a zwłaszcza tezy o oszustwie i szkodliwości RW.
Mogę zrozumieć np. że wybrałaś się na warsztaty i nie osiągnęłaś spodziewanych efektów, lub spodziewałaś się czegoś zupełnie innego i to w czym uczestniczyłaś nie zaspokoiło Twoich oczekiwań. I doszłaś do wniosku, ze niepotrzebnie straciłaś czas i środki. Mogę też zrozumieć, że są osoby o ugruntowanym światopoglądzie np. religijnym, najczęściej w jego bardziej ortodoksyjnej wersji z wyraźnym podziałem na białe i czarne, dla których filozofia RW niesie zburzenie tego schematu, a na swojej drodze życiowej chcą dalej się go trzymać. Być może należysz do tych osób i stąd Twoje obiekcje. To też jestem w stanie zrozumieć, zresztą Radykalne Wybaczanie nie pretenduje do roli ,,jedynie słusznej i niezbędnej praktyki czy filozofii życiowej.
Twój list jednak kompletnie nie informuje, w czym leży oszustwo i szkodliwość przypisywane przez Ciebie Radykalnemu Wybaczaniu i z jakich konkretnych działań, podejmowanych w ramach ćwiczeń, czy praktyk RW ta szkodliwość płynie.
Jedyne koszty, to indywidualna wizyta u trenera, lub udział w warsztatach zbiorowych, ale tego typu praktyki nie są warunkiem niezbędnym i obowiązkowym. Nie słyszałem, aby jakikolwiek trener, namawiał, na następne warsztaty jako niezbędny następny etap do pozbycia się traumy, bądź urazów.
W indywidualnej praktyce wypełniasz sobie w samotności arkusz, czy słuchasz płyty, wyrażasz wtedy pełnię emocji związaną z osobą, albo sprawą, która Cię boli, ale przecież nie nakłuwasz czyjeś woskowej figurki, czy rzucasz złe uroki. Radykalne Wybaczanie nie polega na jakichkolwiek działaniach wymierzonych przeciw komukolwiek, więc nie rozumiem, w jaki sposób można kogoś skrzywdzić. Jest to na tyle poważny zarzut w stosunku do metody, że oczekiwałbym od Ciebie więcej konkretu.
Straszna manipulacja i oszustwo, bo&&&&
Można kogoś skrzywdzić kogoś, bo&&&&.
Oczekuję na szersze wyjaśnienia
Pozdrawiam
Radek

Dorota    17 stycze 2007 11:35 |
Witam wszystkich!
Mam właściwie 2 sprawy:
1) Chciałabym się odnieść najpierw do wypowiedzi Magdy bo bardzo mnie poruszyła. Tyle w niej desperacji. Ja odkąd zajmuję się moim rozwojem duchowym trafiałam na różnych ludzi, różne książki i różne metody. Wiele z nich mnie zawiodło, niekoniecznie dlatego, że były nieskuteczne, ale poprostu nie dla mnie. Nie wszystko jest dla każdego. Jeśli chodzi o radykalne wybaczanie, również czułam się czasem zawiedziona, jednak z czasem przekonałam się, że co nie udaje się z wypełnieniem 1. formularza, udaje się, gdy wypełnia się go po raz 5. czy 10.
Na dzień dzisiejszy twierdzę, że rw zdziałało cuda w moim życiu, w tym momencie jest to dla mnie najlepsza ze wszystkich metod.

2) Poszukuję kogoś z województwa opolskiego, a najlepiej z Kędzierzyna - Koźla, już tłumaczę do czego. Po lekturze książki(było to jakiś rok temu)wzięłam udział w sesji indywidualnej z trenerem rw. Bardzo mi to pomogło. Potem wielokrotnie sama robiłam sobie takie sesje, wypełniając formularze. I to też świetnie działało. Obecnie jednak znajduję się w takiej sytuacji, że mam kilka trudnych spraw, co do których nie czuję sie na siłach, by robić sesję sama. Potrzebuję wsparcia drugiej osoby. Nie moge skorzystać z pomocy trenera, bo nie ma żadnego w tych okolicach, a poza tym mam ostatnio ograniczony budżet. Dlatego szukam kogoś, kto zechciałby mi pomóc, a w zamian oferuję to samo. Sesja za sesje.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany, proszę o maila.

Pozdrawiam wszystkich:)

Magda    13 stycze 2007 13:22 |
Ewo, w jaki sposób można skrzywdzić kogoś stosując RW? Zupełnie tego nie rozumiem,czy możesz to jakoś przybliżyć?
Ja poprzez RW pozbyłam się krępującego mnie przywiązania i to był ten cud, o który mi chodziło..

Radek    09 stycze 2007 14:56 |
Nie jestem trenerem RW,nie czerpię korzyści finansowych z tego typu pracy, więc stać mnie na obiektywizm.Ale stosuję czasem RW. Osoba korzystająca z tej metody wypełnia arkusz, lub słucha aktywnie płyty.Nie ma jakichkolwiek działań, wymierzonych przeciwko drugiemu człowiekowi. W warsztatach nie ma obowiazku uczestniczyć i nie są one warunkiem niezbednym. Opisz mi Ewo, konkretnie,na czym Twoim zdaniem polega szkodliwość RW a zwłaszcza złe oddziaływanie na kogoś innego.

Ewa    08 stycze 2007 20:56 |
Swiat boskiej prawdy-co to takiego?Przeciez nie mozna tak oszukiwac ludzi.Jesli nawet komus sie wydaje,ze zyje w takim swiecie to niech sie rozejzy dookola jak postrzega go rodzina,znajomi.Patrza na niego conajmniej dziwnie,nie rozumieja go,a wtedy osoba ta predzej czy pozniej poczuje sie wyobcowana.My musimy zyc w spoleczenstwie,utozsamiac sie z nim a nie bladzic gdzies w oblokach.
Wiem,ze kazda osoba po pewnym czasie dojdzie do takich samych wnioskow.W ksiazce tej nawiazuje sie do Boga,co nie powinno byc robione.W Biblii wyraznie pisze-w czasach Jezusa ten kto ingerowal w relacje miedzyludzkie nazywany byl Diablem.To narazie tyle.Pozdrawiam

Ewa    08 stycze 2007 07:05 | Wałcz
Witam wszystkich.Chciałabym podzielić się z wszyskimi moją opinią na temat RW.Otóż uważam,że jest to wielkie oszustwo i straszna manipulacja ludżmi.Stosując to można skrzywdzić kogoś,ja już tego niestety doświadczyłam.Radzę,ludzie zostawcie to i zajmijcie się czymś normalnym.Pozdrawiam wszystkich

Magda    10 grudzie 2006 12:47 |
Ja mam jeszcze pytanie odnośnie wypełniania arkusza. Czy można robić arkusz na samego siebie? Collin to raczej odradzał,ale chyba jesst to możliwe?
Chciałabym tylko wiedzieć, z jakimi negatywnymi skutkami należy liczyć się wypełniając arkusz na siebie..
Komentarz Ireneusza Rudnickiego Komentarz Ireneusza Rudnickiego:
Witaj Magdo,
Colin nie odradza robienia arkusza na samego siebie, tylko twierdzi, że z reguły łatwiej jest dostrzec rzeczy do uzdrowienia w relacjach z innymi, niż bezpośrednio u siebie, według zasady, że łatwiej zauważyć źdźbło w oku bliźniego niż belkę w swoim. Jeżeli jesteś świadoma rzeczy, które chcesz sobie wybaczyć, to śmiało pisz na to arkusz. Nie ma co do tego żadnych przeciwwskazań.
Ireneusz

marcin    08 grudzie 2006 11:36 | ziemia
http://www.marcinkurnik.radykalnewybaczanie.com.pl
jak sie ciesze ze pana Zbyszka w tym miejscu spotykam, i tak dla WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM I NIE ZNAM. DZIĘKUJE ZA OPARCIE W OSTATNICH DNIACH. ZA TO ŻE JESTEŚCIE. życie jest piękne, komu w drogę temu szlak


207
(łączna liczba wpisów)
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 »
 
(C) Rozwój Osobisty Metodą Tippinga 2004 - 2018 info@metoda-tippinga.pl