Strona Główna | Szkolenia trenerskie | Sklep |  Kontakt    
 
 
Strona Główna
O nas
Sklep
Metoda
Warsztaty
Szkolenia trenerskie
Trenerzy
Do Pobrania
Księga Gości
Kontakt
Linki
Wyszukiwanie
Biuletyn



Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty.


Logowanie (sklep)






Nie pamiętasz hasła?
Nie masz jeszcze konta? Rejestracja

Licznik wizyt

Księga Gości

Wpisz się


Dzidzia    21 stycze 2006 17:55 |
Witam serdecznie!
Uczestniczyłam w warsztatach RW prowadzonych przez Elę Molską-Mazurek w sierpniu po raz pierwszy...zrobiły te warsztaty na mnie wrażenie bardzo pozytywne...ale zazdrościłam innym,że nie wstydzą się własnych uczuć,krzyków,płaczu...ja byłam zablokowana.Zgłosiłam się na sesję indywidualną i to było dla mnie...pewnym "poluzowaniem"tzn.nazywałam uczucia,potrafiłam płakać...poczułam ogromną ulgę...i powoli w moim życiu zaczęłam zauważać zmiany...odzywali się ludzie,którzy byłam pewna już się nie odezwą,zaczęłam dużo rozumieć tzw.przypadki,wiele wyjaśniło się z mojej przeszłości.Prawdziwa metamoroza nastąpiła na następnych warsztatach prowadzonych przez Elę również w Katowicach w redakcji "Szamana".Na warsztatach była cudowna atmosfera,świetni uczestnicy....i tam nareszcie poczułam a raczej wykrzyczałam swój gniew,żal,ból...a w tym wszystkim cudowne jest to,że już się swoich uczuć nie "wstydzę",cieszę się ,że akceptuję swój cien i to,że każdy dzień przynosi nowe odkrycie.Słuchałam wykładu Irka Rudnickiego na targach w Katowicach...i znowu znalazłam tam coś dla siebie.Serdecznie Cię Irku pozdrawiam.11 listopada wybieram się na następne warsztaty,które będą w Katowicach...bo wiem,że WARTO!!!!!!Zachęcam wszystkich gorąco.Pozdrowienia dla wszystkich prowadzących warsztaty i uczestniczących w nich.Dzidzia,Grażynka,Bożenka Fanki Radykalnego Wybaczania.

Marcin    21 stycze 2006 17:54 |
Witam serdecznie i pozdarwiam z wioski na końcu świata, życie się dzieje, aj tęsknie za waszymi mordkami kochanymi. Dobrze mi. a będzie jeszcze lepiej.

Grzes    21 stycze 2006 17:51 |
http://wejrzyjwsiebie.blox.pl/
witajcie swiadomie stapajacy po Ziemi :)) chcialem sie czyms... pochwalic :) albo raczej na cos zwrocic uwage :)) chcialem opowiedziec o dziwnym zbiegu okolicznosci. rzecz sie ma najbardziej pozadanej rzeczy na tym ziemskim lez padole, czyli pieniedzy :) 2 tyg temu wystawilem na allegro flety bansuri z bambusa, cudo :) cena byla az nadto niska, bo tylko 49 zl, gdzie normalnie kosztuja ok 150. jeszcze kilka zostalo, gdyby ktos chcial :P niestety byl tylko 1 nabywca, ktory wzial 2, zostalo mi 8 wrrr wystawilem 2 aukcje, znowu placac prowizje, w ost piatek tj. 21go wypelnilem Arkusz na "ludzie, ktorzy nie chca ode mnie kupowac" bo mnie wk.... denerwowala cala sytuacja, tym bardziej ze okazja genialna dla zbieraczo-szperaczy wrrr nie chcieli kupic wrrr w srode udalo mi sie pchnac jeden. nadal pozostalo 7. wypelnilem arkusz, w sobote rano o 8.49 rozdzwonila sie komorka, a w niej glos mezczyzny, ktory mowi, ze "dzwoni z polecenia od chlopaka, ktoremu sprzedal Pan flet, ja tez chce taki miec i czy moze mi Pan sprowadzic Sarangi" :)) flet kupil w w sobote, dzis kupila jeszcze jedna osoba. 1 poszedl poza aukcja... a wszystko przez 4 dni :))))) TYLKO 4 ! dzis dzwonie do memy, aby mi wyslala kase na bilet do domu, wiec wyslala, po czym zrobilem arkusz na kolezanke, ktora caly czas przyjmuje postawe, ze nie zasluguje na pieniadze wrrrr 5 min po skonczeniu dzwoni do mnie mama pytajac... "czy nie wyslac Ci dodatkowych pieniedzy na konto ? moze nie masz" hehe lewo-polkulowcy powiedza "PRZYPADEK" ale sorki misie, musicie byc slepi, aby nie widziec w tym przyczyny i skutku, albo nie chcecie zobaczyc, bo wiazaloby sie to ze zburzeniem waszych dotychczasowych wierzen, ktore z takim mozolem budowaliscie :)) ja zmieniam WSZYSTKO CO SIE DA, a co mi przeszkadza :)) a bede sie chwalil, co mi pozniej jeszcze wyszlo :))

Honorata    21 stycze 2006 17:50 |
wzięlam udział w warsztatach pod koniec wrzesnia przez kilka dni pózniej chodziłam rozżalona i roztrzesiona i zła na cały świat, skopałam szufladę,wrzeszczałam na moją córkę i kłóciłam się prawie z kazdym z kim się dało... nie wspominając już o upierdliwym bólu głowy... kilka dni póżniej zaczęły dziać się cuda! Choć na nie nie liczyłam! Mam wspaniały kontakt z ojcem z którym kiedyś potrafiłam nie odzywać się miesiącami! przychodzi do mnie po rady, odwiedza,rozumiemy się bez słow... naprawde coś co wydawało mi się niemożliwe stało sie teraz moją codziennością.Kupiłam książkę i płytę i cały czas pracuję nad sobą i... DZIEJE sIć!!! żwiat naprawdę się zmienia i ludzie dookoła też!!

Ania    21 stycze 2006 17:50 |
Myslę, że radykalne wybaczanie to naprawde jedyna droga do wyjścia z bólu. Cały proces musi jednak odbyc się "naprawdę" by nie okazało się że udajemy sami przed sobą, że wszytko jest ok.

Radykalnie wybaczyć to znaczy naprawde napracować się nad sobą i dotknąć czegoś metafizycznego, a nawet magicznego....
Myślę, że warto, zwłaszcza patrząc na tylu zagubionych ludzi na ulicy. :-))))

Pozdarwiam wszystkich tych, któzy przymierzają się do działania i tych juz po !

ewa    21 stycze 2006 17:49 |
Przeczytałam książke Colina ,byłam w sierpniu na warsztatach a teraz dopiero zajrzałam do "Ksiegi Gości".Nie maiłam oczekiwań ,nie spodziewałam się też cudu (jak pisze Gosia) i go nie doznałam ,ale za to ogarnął mnie ogromny wewnetrzny spokój.
Nie wiem na ile jest to kilkuletnia praca "nad sobą" a na ile pomoc warsztatów,myśle że jedno i drugie. W każym razie dziekuję.
Ewa
Dziekuję

Ewa    21 stycze 2006 17:48 |
25.09.2005 w Łodzi byłam na ceremoni Rzdykalnego
Wybaczania prowadzonej przez Izę Grudzień. To było
mi potrzebne.Czuję się wspaniale.Dziękuję.Ewa

GosiaMalgosia    21 stycze 2006 17:48 |
Szykuje sie na pierwsze warsztaty RW to juz za 10 dni,dzis podjelam decyzje,jeszcze nie przeczytalam calej ksiazki,troche sie boje.

Przemek    21 stycze 2006 17:47 |
To już drugie moje warsztaty! Coraz piekniej , coraz wyżej , coraz lepiej . Nasza kochana Krysia - anioł prowdzący mnie przez meandry własnych ograniczeń i niemocy którą obraca w wiarę w siebie i szczęście bycia tu i teraz.
Dziękuję Ci Krysiu za wsparcie.
Spróbowałem RW . Smakuje bardzo!

goga    21 stycze 2006 17:46 |
Przeczytałam książkę Tippinga i wywarła na mnie wielkie wrażenie.Uświadomiła mi że nie muszę być ofiarą,a sytuacja w domu jest tylko zbiorem moich wyobrażeń na ten temat i jeśli zechcę mogę to zmienić.Zdałam sobie sprawę że przez cały czas czułam się nie dość dobra tak jak Jenny.Kiedy czytałam tę książkę czułam się coraz bardzie spokojna.Pozdrawiam wszystkich i życzę, każdy odczuł ten spokój w sobie.
Małgosia


207
(łączna liczba wpisów)
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 »
Książki, płyty i gra C.Tippinga oraz wiele innych tytułów 10% taniej !

GRA SATORI
 
SATORI
 
150,00 zł

Radykalne Samowybaczanie
 
Radykalne samowybaczanie
 
29,00 zł
26,10 zł

Radykalne Wybaczanie
 
Radykalne wybaczanie
 
29,00 zł
26,10 zł

13 kroków Radykalnego Wybaczania (CD)
 
13 kroków Radykalnego Wybaczania
 
25,00 zł
22,50 zł

Radykalna Manifestacja Marzeń
 
Radykalna Manifestacja Marzeń
 
27,00 zł
24,30 zł

wszystkie tytuły
 
(C) Rozwój Osobisty Metodą Tippinga 2004 - 2015 tel. (0) 509 909 543 | info@metoda-tippinga.pl