Strona Główna | Szkolenia trenerskie | Sklep |  Kontakt    
 
 
Strona Główna
O nas
Sklep
Metoda
Warsztaty
Szkolenia trenerskie
Trenerzy
Do Pobrania
Księga Gości
Kontakt
Linki
Wyszukiwanie
Biuletyn



Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty.


Logowanie (sklep)






Nie pamiętasz hasła?
Nie masz jeszcze konta? Rejestracja

Licznik wizyt

Księga Gości

Wpisz się


Monika    09 lipiec 2006 16:48 | warszawa
W sobotę 8 lipca byłam na Warsztatach Radykalnego Wybaczania z Colinem Tippingiem. Wcześniej nie czytałam książki i tak naprawdę mało wiedziałam o Radykalnym Wybaczaniu.
Kilka dni wcześniej w mim życiu zdarzyło się coś przykrego. Zostałam zraniona. Po raz kolejny stałam się ofiarą. Byłam rozgoryczona, nieszczęśliwa. Było we mnie dużo złości i agresji. Chciałam się zemścić, chciałam żeby inni też cierpieli tak jak ja. Chciałam, żeby On cierpiał. Był bezczelny – „porzucił” mnie i namawiał na udział w warsztatach. Myślałam „co za egoista”. I byłam jeszcze bardziej wściekła. Tak bardzo chciałam się z Nim zobaczyć, bardzo potrzebowałam, żeby ktoś mnie przytulił. Żeby On mnie przytulił. Ale.. to nie było możliwe. Było mi bardzo smutno.
Tak naprawdę to nie wiem czemu postanowiłam wziąć udział w Warsztatach. Nie wierzyłam, że to może mi pomóc. To przecież takie nielogiczne. Jak jeden dzień może zmienić moje życie? Nie może. Jednak coś kazało mi tam iść. Początek terapii (wpisywanie imion osób, którym chcemy wybaczyć) ponownie „obudził” we mnie mnóstwo agresji. „Co za brednia!!!” myślałam. Kazano mi dotykać obcej osoby. Czułam jakby ktoś wdzierał się na mój teren. Przecież ja nawet w autobusie czy tramwaju staram się nikogo nie dotykać. A teraz ktoś dotykał mnie. I musiałam mu na to pozwolić. Później zaczęły się pytania „czemu chcesz wybaczyć?”. Przecież... ja chyba nie chciałam wybaczyć. Jak można wybaczyć zranienie. Zamknęłam oczy i... zaczęłam płakać. Szeptałam „tak”, ale chciałam krzyczeć „nie”. Walczyłam sama ze sobą. Część mnie chciała się uwolnić, ale było coś, co mnie blokowało. Ciągle myślałam o tym, że to nielogiczne. I płakałam. Kręciło mi się w głowie. Gdy już pozwolono nam otworzyć oczy poczułam się dużo lepiej. Przez chwilę chyba nawet byłam szczęśliwa.
Kolejna część terapii. Kręgi, uwalnianie się. Bałam się, że nie będę w stanie tego zrobić, że nie dam rady. Znowu miałam dotykać obcych osób. Ale tym razem już się tego nie bałam. To chyba było to, czego potrzebowała. Przytulania. Nie myślałam, że może mi pomóc dotyk kogoś obcego. A jednak. Magiczne doświadczenie. I uwolnienie.
Wróciłam do domu bardzo zmęczona. Zaczęłam myśleć o tym co się stało. Zauważyłam, że nie ma już we mnie złości i agresji. Próbowałam sobie przypomnieć te uczucia, ale... ich już nie było. Myślałam o osobie dzięki której znalazłam się na Warsztatach. Teraz to już nie był ktoś, kto zrobił mi coś złego. Okazało się, że to mój Anioł Stróż. To bardzo dziwne uczucie. Czuję się... nawet nie potrafię tego opisać. Może wyzwolona. Może bardziej świadoma. Może bardziej rozumiem siebie. Ale na pewno bardziej spokojna.
Tak naprawdę na początku myślałam, że Radykalne Wybaczanie to właśnie robienie z siebie ofiary. Myślałam, że tak już musi być, że ja jestem (i będę) raniona i że po prostu muszę się z tym pogodzić. Ale to nie tak. Radykalne Wybaczanie to świadomość. To doświadczenie tego, czego sama nie byłam w stanie zobaczyć. To coś bardzo magicznego, coś czego nie rozumiem. Dziękuję

Valentin    09 lipiec 2006 02:56 |
http://paydayloancompany12.blogspot.com
Usefull site for me..

Inna    30 czerwiec 2006 23:54 |
Witam.
W warsztatach brałam udział kilka razy, również kilkakrotnie odbyłam spotkania indywidualne., przeczytałam książkę "Radykalne wybaczanie", wypełniłam kilka arkuszy - i nic.
Czytam sobie wypowiedzi uczestników warsztatów, przypominam co mówili po warsztatach współuczestnicy - i zaczynam zazdrościć tych przeżyć. Ja nie doświadczyłam nic podobnego. Czy znów potwierdza się, że jestem "inna"?
Oczywiście, były wspomnienia przykrych zdarzeń z całego życia, były łzy, ale nic poza tym. Żadnych cudów, żadnej radości, żadnego uczucia ulgi.
Wewnętrzne dziecko - któż to jest? Nie potrafię nastawić się na spotkanie, a może nie chcę?
Czy cała ta metoda nie jest zbiorową autohipnozą? Dlaczego ja nie przeżyłam tego co inni?

Ania M.    22 czerwiec 2006 19:51 | Warszawa
Witam wszystkie Anioly! Ja rowniez chcialabym sie podzielic moimi wrazeniami z 4-dniowych warsztatow w Gorach Sowich.RW interesuje sie juz od dwoch lat, od 09.2004, kiedy to po raz pierwszy przeczytalam we "Wrozce" recenzje, na temat ksiazki C.Tippinga. I tak zaczela sie moja przygoda z RW, ktora z malymi przerwami trwa do dzis. Najtrudniej jest dotrzec do swojej "piwnicy" i wyciagnac z niej obolale, upokorzone, smutne, zaplakane i cierpiace male dziecko, czyli ta czesc siebie, ktora wyparlismy, a potem mocno je przytulic, objac ramionami i ukochac.Uwierzcie, ze nie jest to latwe. Czasami aby tego dokonac trzeba siegnac dna, trzeba "spalic sie jak feniks, by moc sie odrodzic na nowo". Nie jest to latwe, bo przeciez, nikt nam nie obiecal, ze bedzie latwo. Dwa lata pracowalam nad tym aby pokochac siebie cala: ta dobra, poukladana, madra i inteligentna dawno juz pokochalam, najtrudniej jednak bylo pokochac i wziac w ramiona i mocno utulic ta "druga ciemna strone siebie"; obolala, cierpiaca, niezaslugujaca na milosc, smutna, agresywna, porzucona, skrzywdzona,z ogromnym balastem poczucia winy, taki typowy archetyp ofiary, niezaslugujacej na nic a tym bardziej na milosc. Zawsze wydawalo mi sie, ze nie umiem wykrzyczec swoich emocji, uwolnic sie od tego bolu i cierpienia, zalegajacego od lat. Na warsztatach w Gorach Sowich poczulam ulge, poniewaz otworzylam sie na to, iz jednak potrafie wykrzyczec ten bol i cierpienie. Moze bylo to nieporadne i nie do konca ale przelamalam swoj lek i uwolnilam czesc emocji. Doznalam cudownego uczucia lekkosci i sily, tak pomyslalam,jednak potrafie. Kazdy z nas ma swoja historie do opowiedzenia, historie ofiary, porzuconej, niechcianej, niekochanej, smutnej i cierpiacej. W momencie, kiedy decydujemy sie na to aby zakonczyc czas bycia ofiara i zdecydowac sie na wybaczenie swojemu Aniolowi, ktory nas "nakluwa";czyli porzuca, zlosci, irytuje, zaczynamy kochac siebie w calosci, zaczynamy patrzec na ludzi z milosca, tak wielka,iz przepelnia ona cale serce. W naszym swiecie ludzkim wystepuje dualizm: a wiec tak,jak po nocy przychodzi dzien, tak po burzy swieci slonce.Aby doznac jasnosci, trzeba zaglebic sie w ciemnosc i wyprowadzic to biedne, zaleknione dziecko z piwnicy ku sloncu, radosci, a przede wszystkim milosci:-)
Serdeczne ucalowania i buziaki dla 12-osobowej grupy "Uczniow" i oczywiscie dla Mistrza, ktory nas wspieral i otaczal miloscia, w tej nielatwej wedrowce ku milosci, spelnieniu, obfitosci i radosci zycia... Serdeczne podziekowania i ucalowanaia dla ukochanej Gazdziny Iwonki z duzym sercem, przepelnionym miloscia i cieplem oraz dla Magdy, dzieki ktorej po raz pierwszy raz w zyciu ujrzalam wschod slonca w gorach, a takze dla Ryska, dzieki ktoremu moglam "na nowo sie narodzic" Niech spelnia sie wszystkie, wypowiedziane przez nas marzenia, ktore czasem tak trudno jest nam wyrazic!Amen.

Beata    22 czerwiec 2006 09:41 | Warszawa
Kochani
Chciałabym sie z wami podzielic moimi wrazeniami z warsztatów w Gorach Sowich.Nigdy wczesniej nie przezylm niczego tak oczyszczajacego i wzmacniajacego.Czuje sie jakbym dostała nowe zycie.Wiem ze to dopiero poczatek mojej drogi ku miłosci i radosci, ze jeszcze wiele we mnie bólu i zalu do wypłakania.Ale pierwszy raz w zyciu czuje ze jestem na dobrej drodze ze RW naprawde działa,podnosi nasze wibracje.Mimo ze na warsztatach dotykalismy spraw bardzo bolesnych, atmosfera stworzona przez Irka i wszystkich uczestników dawała pełne poczucie bezpieczenstwa.Nigdy wczesniej nie dostałam od nikogo tyle wsparcia,miłosci i ciepła.Moge z czystym sumieniem powiedziec ze to były jedne z najpiekniejszych i na pewno najwazniejszych dni w moim zyciu.
Dlatego zachecam wszystkich cierpiacych i zmagajacych sie z własnym cieniem - nie traćcie nadziei,dajcie szanse miłosci.Ona naprawde istnieje,jest ukryta na dnie waszych serc - sama tego doswiadczyam.Dzieki RW po raz pierwszy poczułam co to znaczy kochac siebie, co to znaczy czuc w sercu miłosci.Wierzcie to jest warte kazdej pracy.
Kochani z Bacowki całuję was wszystkich gorąco, tesknie za wami i mam nadzieje ze jeszcze sie kiedys spotkamy...Radeczku,Słoniku kochany,dzieki za te piekne słowa wsparcia.Buziaki dla wszystkich .Beata

Radek    20 czerwiec 2006 20:39 |
Nawet, jeśli czasem trochę się skarżę — mówiło serce — to tylko dlatego, ze jestem sercem ludzkim, a one takie właśnie są. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje im się, że nie są ich godne albo, że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były,o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszne męki. Serca nasze nie wiedzą że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia.
Paulo Coelhio „Alchemik"

Specjalnie dla ekipy z Bacowki w Górach Sowich, dla dodatkowego wzmocnienia siły Waszych marzeń, odwagi i wiary w ich szczęsliwą finalizację
Radek.
Ps. Kochani jesteście :)))))

satori    08 czerwiec 2006 10:07 | Toruń
Witam serdecznie,
jestem świeżo po RW.. i znajduje brakujące czesci mojej układanki..
dziękuje gogo za post z pozycjami ksiazkowymi.. juz wiem co bedzie następna moja lektura:)

pozdrawiam wszytkich, szczególnie tych którzy dzięki portalowi pomagają w poszukiwaniu własnej drogi..

TOMEK    16 maj 2006 00:50 | OSTROWIEC żW. , SŁUPSK
http://HTTP://TOMASZCWIEK.FM.INTERIA.PL
PODZIEKOWANIA
Jestem świeżo po warsztatach RW w Krakowie, prowadzonych przez wspaniała osobę Krysię Anton. Warsrztaty były wspaniałe i już widzę efekty chociaż to dopiero minęła 1 doba.chciałem bardzo podziękować Krysi za wspaniałe prowadzenie oraz osobom , które wraz ze mna uczestniczyły w warsztatach i m.in. tak jak ja przechodziły przez krąg. Szczególne podziękowania dla KAMI, z którą pracowałem w parze za ciepło i wspaniałe wibracje;).KAMI jeżeli przeczytasz ten wpis to proszę o kontakt tomaszcwiek@poczta.fm

Radek    12 maj 2006 23:16 |
- Doktorze, jak się czuje nasza chora?
- Nie tyle chora, ile udręczona
Bezustannymi majakami, które
Chwili wytchnienia jej nie dają.
- Zatem
Wylecz ją z tego! Umiesz chyba przecież Pomóc choremu umysłowi, z gleby Pamięci wyrwać z korzeniami boleść, Z mózgu wymazać zapis trwóg i udręk, Niosącym słodkie zapomnienie lekiem Oczyścić serce z tego, co mu ciąży?
- Z tych chorób pacjent sam się musi leczyć.
MAKBET, V, 3

gogo    07 maj 2006 00:25 |
Postanowiłem podzielić się z Wami wiedzą o literaturze poświęconej wybaczaniu, jaka jest dostępna w Polsce, może być ona pomocna tym którzy starają się poznać problem, a. Colin Tipping ze swoimi poglądami, jest dla nich zbyt radykalny np. z przyczyn religijnych skojarzą go niesłusznie zresztą z jakimś sekciarstwem czy czymś podobnym. Zresztą sam jak czytałem ,,Radykalne wybaczanie” stwierdziłem po pierwszym czytaniu, że to jakąś new - agowa lipa, a dopiero potem, różne dramatyczne wypadki spowodowały, że niejako z musu – przyjrzałem się tej teorii raz jeszcze i mi się sprawdziła. W zakresie ściągania ludzi, którzy potwierdzają urazy z dzieciństwa na 100%. Przyznam, się też, że nie wszystko, co Collin Tipping napisał, do mnie trafia. A do niektórych może nie trafić wcale.
Dla wątpiących, szukających innej drogi w poznaniu wybaczania proszę – oto zestaw lektur. Wiele z nich kupiłem w Merlinie, jeśli ktoś nie ma czasu na łażenie po księgarniach.
Najbliżej teorii Tippinga jest książka Michaela Dowsona ,,Wybaczanie. Droga do radości i szczęścia” żwieża pozycja na rynku i obowiązkowa lektura zarówno dla trenerów jak i zwolenników RW.
Swego rodzaju przydatnym dodatkiem jest Jean Monbourquette ,,Oswoić swój Cień, jak zaakceptować ciemne strony swojej osobowości”. Facet jest zakonnikiem i psychoterapeutą i ci którzy, nie uznają innej duchowości poza katolicką, mogą śmiało po nią sięgnąć bez obawy o dysonans duchowy. żwietnie zwolenników przystępnie napisana, wiele się od niej nauczyłem np. o projekcji cienia.
Dla zwolenników reinkarnacji ważna pozycja; John Ruskan ,,Uzdrawianie emocjonalne”. Podobnie jak u Tippinga pojawia się teza, że prawdziwe wybaczanie to wzięcie odpowiedzialności za swoje emocje i nie obarczanie nimi kogokolwiek. Proponowana teoria – transformacja medytacyjna. Zgadza się z tezą Tippinga, że wzmożony ból emocjonalny to paradoksalnie oznaka uzdrowienia i jeśli go przebrniemy będzie OK.

Dla zwolenników katolicyzmu proszę bardzo – pozycje oficyn katolickich
Dawid Augsburger Sztuka przebaczania, czyli o prawdziwym i pozornym wybaczaniu
Wspomniany wcześniej Jean Monbourquette ,,Jak wybaczać”
William Menninger ,,Jak przebaczać”. Bardzo ciekawe wykorzystywanie teorii Enneagramu, w procesie zrozumienia, kto komu za co powinien wybaczyć.

Ostatnio pokazała się ksiązka dla zwolenników teorii Rudolfa Steinera: Sergiej O. Prokoffiew ,,Duchowe znaczenie przeznaczenia” Nie czytałem, trudno mi się wypowiedzieć.
Przepraszam, że może długo, ale każda z tych książek coś wnosi. Dodam, że nie jestem ani dystrybutorem, ani kryptozwolennikem czegośtam. np. tajnym agentem Radia Maryja w siedlisku relatywizmu moralnego. Po prostu też szukałem i chciałbym żeby Wam było łatwiej.
Nieważne, jaką drogą pójdziecie i jaka metoda Wam w tym pomoże, życzę Wam daru całkowitego przebaczania i odzyskania wiary we własne szczęście jako efektu finałowego. 
Komentarz Ireneusza Rudnickiego Komentarz Ireneusza Rudnickiego:
Gogo, dziękuję bardzo za te informacje, mam nadzieję, że pomogą znaleźć każdemu własną drogę do wybaczenia.
Kupiłam za Twoją "namową" książkę Michaela Dowsona i faktycznie jest godna polecenia :)
Pozdrawiam - Lesława Ignaszewska


207
(łączna liczba wpisów)
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 »
Książki, płyty i gra C.Tippinga oraz wiele innych tytułów 10% taniej !

GRA SATORI
 
SATORI
 
150,00 zł

Radykalne Samowybaczanie
 
Radykalne samowybaczanie
 
29,00 zł
26,10 zł

Radykalne Wybaczanie
 
Radykalne wybaczanie
 
29,00 zł
26,10 zł

13 kroków Radykalnego Wybaczania (CD)
 
13 kroków Radykalnego Wybaczania
 
25,00 zł
22,50 zł

Radykalna Manifestacja Marzeń
 
Radykalna Manifestacja Marzeń
 
27,00 zł
24,30 zł

wszystkie tytuły
 
(C) Rozwój Osobisty Metodą Tippinga 2004 - 2015 tel. (0) 509 909 543 | info@metoda-tippinga.pl